XXXI Zjazd Tarnopolan w Nysie

XXXII Tarnopolski Zjazd Kresowian (do 2017r. nosił nazwę Koleżeński Zjazd Byłych Mieszkańców Ziemi Tarnopolskiej) odbył się w dniach od 11 do 14 czerwca br. w Nysie, a właściwie w Nysie-Głębinowie, gdzie nad pięknym jeziorem (z widokiem na pasmo gór Opawskich), a właściwie zaporowym zbiornikiem retencyjnym na rzece Nysa Kłodzka, utworzonym w 1971r. w ośrodku Formacyjno-Wypoczynkowym „Rybak” zgromadzili się uczestnicy Zjazdu z całej Polski. Było ich prawie sześćdziesięciu (nie licząc kresowian z okolic Nysy i z województwa Opolskiego). Z Tarnopola, jak zwykle, gościliśmy ks. Andrzeja Maliga (proboszcza parafii w Tarnopolu – kościół pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego i Matki Boskiej Nieustającej pomocy w październiku tego roku będzie obchodził 10-lecie konsekracji), oraz prezesa Polskiego Towarzystwa Kulturalno-Oświatowego.

Patronat Honorowy Zjazdu objął Urząd Marszałkowski, Gmina i Powiat Nysa, a organizatorem i spirytus movens całego przedsięwzięcia była już po raz trzeci Janina Stadnik i jej mąż Antoni.

Uczestnicy, to stali „bywalcy” naszych zjazdów, ale pojawiły się też osoby, które przyjechały po raz pierwszy. Ośrodek w Głębinowie położony jest w sąsiedztwie kościoła św. Urbana, który to kościół jest na Opolszczyźnie centrum kultu św. Rity (tej od spraw trudnych i beznadziejnych), gdzie co miesiąc zjeżdżają się tłumy pielgrzymów, aby uprosić św. Ritę o potrzebne łaski i pomoc w rozwiązywaniu tych beznadziejnych spraw. Uczestnicy zjazdu mogli cieszyć się możliwością wysłuchania mszy św. przed relikwiami tej Świętej, którą codziennie odprawiał dla uczestników nasz tarnopolski ks. Andrzej, w głównym dniu Zjazdu była to tradycyjnie msza za Tarnopolan zmarłych od ostatniego zjazdu, za Polaków do dzisiaj mieszkających na ziemi Tarnopolskiej i za wszystkich uczestników Zjazdu. Wraz z ks. Andrzejem koncelebrował tą mszę miejscowy ks. Proboszcz, który bardzo serdecznie powitał uczestników; na wieczornym spotkaniu równie serdecznie powitał uczestników zjazdu ordynariusz opolski ks. biskup Andrzej Czaja, jednocześnie zaznajamiając nas z historią i sprawami diecezji. Pierwszy wieczór Zjazdu zakończył się prelekcją Tomasza Kuby Kozłowskiego z Domu Spotkań z Historią w Warszawie, który jak zwykle ze swadą i piękną polszczyzną opowiadał o Trembowli, ilustrując swoją opowieść licznymi fotografiami.

Tomasz Kuba Kozłowski uświetnił również drugi, główny dzień Zjazdu, gdy podczas akademii w Nyskim Domu Kultury, na jej zakończenie przedstawił historię naszego kochanego Tarnopola („Tarnopola i Tarnopolan dzieje burzliwe”), również ilustrując ją licznymi fotografiami ze swoich zbiorów.

Akademia, którą zaszczycili swoją obecnością Burmistrz Nysy, przedstawiciele Gminy Nysa i Urzędu Marszałkowskiego, a także prof. Marian Molenda - autor projektu pomnika Józefa Piłsudskiego, wzorowanego na przedwojennym pomniku tarnopolskim, który ma być odsłonięty w Nysie 11 listopada, w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Akademia miała bardzo uroczysty charakter, wzięły w niej udział nyskie zespoły regionalne i młodzież z nyskich szkół. Po jej zakończeniu odbyło się krótkie spotkanie towarzyskie i poczęstunek w NDK, towarzyszyła mu wystawa (cd. ubiegłej, z 2016r., wystawy, Izby Kresowej, przedstawiająca losy kresowych rodzin osiadłych w Nysie).

W trzecim dniu Zjazdu zwiedzaliśmy w Nysie te miejsca, których nie zdążyliśmy zobaczyć poprzednio. Byliśmy w Carolinum (dawne kolegium jezuickie – jedna z najważniejszych uczelni nowożytnego Śląska, obecnie Liceum Ogólnokształcące im. Jana III Sobieskiego), gdzie podziwialiśmy szczególnie aulę i bibliotekę, z typowym dla szkół jezuickich ideowym wystrojem. Drugim miejscem, które nas urzekło był kościół NMP i Dom Macierzysty Sióstr Elżbietanek, które to zgromadzenie założyła Maria Luiza Merkert (1817 -1872), niemiecka zakonnica zwana „Wielką Kobietą Śląska” lub „Śląską Samarytanką” beatyfikowana przez Benedykta XVI w 2007r. Była pierwszą przełożoną generalną Zgromadzenia, aż do swojej śmierci. W Nysie wybudowała Dom Macierzysty, a pod jej kierownictwem powstało 90 domów zakonnych, 12 szpitali i wiele domów opieki aż w 9 diecezjach.

Prawdziwą ucztę duchową sprawił nam chór z Tarnopola, działający niecały rok przy Polskim Towarzystwie Kulturalno-Oświatowym. Koncert odbył się na dziedzińcu Muzeum Powiatowego w Nysie i zgromadził nie tylko „zjazdowiczów”, ale też przyszło nań wielu mieszkańców Nysy. Przyjazd tego chóru i jego pobyt sponsorował burmistrz Nysy, p. Kordian Kolbiarz, który czynnie włączał się w niektóre pieśni. Dyrygentką i kierownikiem chóru jest Natalia Izotowa (Izotova), jej mama Oksana Kozyra akompaniatorką, a brat Arsen przepięknie gra na skrzypcach, ponoć wybiera się na studia muzyczne do Polski, Natalia też ukończyła studia muzyczne w Lublinie na KUL, a dwa lata temu obroniła tam pracę doktorską z … teologii. Podczas koncertu na dziedzińcu chór wykonywał głównie pieśni tradycyjne i patriotyczne, ale potem chór przyjechał do ośrodka w Głębinowie, gdzie było wspólne śpiewanie. Warunki akustyczne sali były raczej marne, ale i tak głos Natalii (bardzo podobny do głosu Anny German) czarował swoim kunsztem i profesjonalizmem. (można obejrzeć jej występy na You Tube). Na tym spotkaniu Natalia śpiewała głównie piosenki Anny German.

Podsumowując Zjazd trzeba powiedzieć, że był to zjazd udany pod każdym względem. Szczególnie sporo czasu (na brak czego narzekali uczestnicy w poprzednich latach) zostawiono uczestnikom na spotkania w grupkach (np. Kozłowianie), wspomnienia, dyskusje, spacery wokół jeziora, bo „zajęcia” przed południem odbywały się w Głębinowie. Myślę, że nie było ludzi niezadowolonych, a to najważniejsze. Nie było też większego problemu z wyborem organizatorów następnego zjazdu, będzie on miał miejsce w dniach 10 -13 czerwca 2019r. i będzie to Góra św. Anny, a główną organizatorką będzie Jolanta Kołodziejska i Tarnopolanie z Opola. Do zobaczenia więc za niecały rok.